Forum MUSIC LATINO Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Olga Tanon
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MUSIC LATINO Strona Główna -> Olga Tañón
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Suerte
Gwiazda Latino



Dołączył: 09 Kwi 2012
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: women

PostWysłany: Wto 10:34, 20 Lut 2018    Temat postu:

enamorada napisał:
Trochę mnie dziwi to, co piszesz, bo ja nie miałam absolutnie żadnego problemu z przejściem z czerni do blondu (choć bałam się właśnie, jak zniosą to moje włosy, ale jako że miałam je wtedy bardzo krótkie postanowiłam zaryzykować, gdybym miała długie to prawdopodobnie nie odważyłabym się na taki radykalny krok). Moim zdaniem albo trafiłaś na złą farbę, albo na złą fryzjerkę, skoro zniszczyła ci włosy, moje po rozjaśnianiu strukturą praktycznie nic nie różniły się od ich wcześniejszego wyglądu, a nawet wyglądały lepiej i nie puszyły się tak bardzo (wiem, są dziwne i ogólnie wymykają się wszelkiej logice, ale w sumie jaka właścicielka takie włosy Laughing ). A malowałaś je sama czy u fryzjera..?

Farbowałam u fryzjera. Raz sama próbowałam, ale zamiast blondu wyszły mi jakieś miedziane. Razz Wydaje mi się, że ciężko jest samodzielnie tak radykalnie zmienić kolor włosów. Miałam wtedy bardzo długie włosy, sięgały mi niemalże do końca pleców. Były bardzo mocno rozjaśnione na platynowy blond, właśnie taki kolor mi się najbardziej podoba (wychodzi słowiańskie uwielbienie do przesady i żenady Laughing), żeby uzyskać taki efekt trzeba użyć naprawdę mocnego rozjaśniacza, więc nie dziwię się, że zniszczyłam przez to włosy. Potem robiłam tylko odrosty i wybrałam nieco ciemniejszy ton blondu, ale włosy i tak były bardzo zniszczone. Obcięłam je na krótko i chciałam zapuścić z powrotem, ale to było niemożliwe. Musiałam więc wybierać pomiędzy włosami krótkimi blond, a długimi naturalnymi. Wróciłam więc do swojego naturalnego koloru. Niestety nie da się utrzymać blondu na bardzo długich włosach przez dłuższy czas. Jeszcze jak ktoś ma ciemnoblond lub jasnobrązowe włosy, to trochę pewnie ponosi ten kolor. Kobiety, które swoje ciemnobrązowe/czarne włosy od lat farbują na blond, to albo mają bardzo krótkie fryzury, albo włosy sięgają im maksymalnie do ramion. Zauważyłam, że nawet gwiazdy mają z tym problem, Shakira, Magda Gessler czy Joanna Liszowska od dawna noszą doczepy.

enamorada napisał:
Choć kiepski fryzjer też może spartolić robotę, byłam raz u takiej kobiety, nie wiem, kto jej dał uprawnienia do wykonywania zawodu, ani w ogóle jakim cudem zdołała się utrzymać na rynku przez kilkanaście lat Shocked Całe szczęście, że u niej przyciemniałam włosy, bo aż się boję pomyśleć co by było, gdybym je tam rozjaśniała Rolling Eyes Z resztą nie tylko nie potrafi farbować włosów, ale jak się okazało później w przypadku mojej babci, obcinać też nie. W ogóle nie wiem, czy jest coś, co ona potrafi... Chyba tylko warkocza zapleść Laughing

Też nie rozumiem jakim cudem takie osoby utrzymują się na rynku. Pamiętam jak kiedyś poszłam podciąć grzywkę, bo leciała mi na oczy. Miałam pecha, bo trafiłam na fryzjerkę, która obcięła mi ją do połowy czoła, wyglądało to tak jakby jakieś dziecko dorwało się do nożyczek. Poszłam do innego salonu i fryzjerka musiała zrobić mi drugą grzywkę z innej części włosów, żeby przykryć to fatalne cięcie. Znam też inną fryzjerkę, świetną w swoim fachu, ale mega bałaganiarę. Nie wiem jakim cudem mając taki syf w salonie jej zakład ciągle istnieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
enamorada
Administrator



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 8186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupsk (woj. pomorskie)
Płeć: women

PostWysłany: Wto 0:09, 27 Lut 2018    Temat postu:

Suerte napisał:
Farbowałam u fryzjera. Raz sama próbowałam, ale zamiast blondu wyszły mi jakieś miedziane. Razz Wydaje mi się, że ciężko jest samodzielnie tak radykalnie zmienić kolor włosów. Miałam wtedy bardzo długie włosy, sięgały mi niemalże do końca pleców. Były bardzo mocno rozjaśnione na platynowy blond, właśnie taki kolor mi się najbardziej podoba (wychodzi słowiańskie uwielbienie do przesady i żenady Laughing), żeby uzyskać taki efekt trzeba użyć naprawdę mocnego rozjaśniacza, więc nie dziwię się, że zniszczyłam przez to włosy. Potem robiłam tylko odrosty i wybrałam nieco ciemniejszy ton blondu, ale włosy i tak były bardzo zniszczone. Obcięłam je na krótko i chciałam zapuścić z powrotem, ale to było niemożliwe. Musiałam więc wybierać pomiędzy włosami krótkimi blond, a długimi naturalnymi. Wróciłam więc do swojego naturalnego koloru. Niestety nie da się utrzymać blondu na bardzo długich włosach przez dłuższy czas. Jeszcze jak ktoś ma ciemnoblond lub jasnobrązowe włosy, to trochę pewnie ponosi ten kolor. Kobiety, które swoje ciemnobrązowe/czarne włosy od lat farbują na blond, to albo mają bardzo krótkie fryzury, albo włosy sięgają im maksymalnie do ramion. Zauważyłam, że nawet gwiazdy mają z tym problem, Shakira, Magda Gessler czy Joanna Liszowska od dawna noszą doczepy.

Mój naturalny kolor to właśnie coś pomiędzy ciemnym blondem a jasnym brązem. Może dlatego rozjaśnianie nie było dla nich szkodliwe. Co prawda za pierwszym razem wyszłam od czarnego/ciemnego brązu, ale później już malowałam tylko swoje odrosty. Bardzo jasny blond też mi się podoba, ale u innych, siebie absolutnie nie widzę w tym kolorze. Mam bardzo jasne doczepy, zakupione jeszcze w czasach gdy miałam krótkie włosy, ale chciałam mieć już z powrotem długie Razz I gdy przykładałam je bezpośrednio do twarzy, to ten kolor jakoś się z nią gryzł, nie pasuje do mojego typu urody, jest zbyt zimny. Tak samo gryzie się z moimi grubymi ciemnymi brwiami. Ten ciemniejszy miodowy blond jaki miałam jeszcze pasował, ale jasny już absolutnie nie. Z resztą zupełnie czarny też wyglądałby u mnie źle, zawsze miałam czerń o brązowym odcieniu, właściwie nie wiem, czy kwalifikować to jako czarny czy już ciemnobrązowy, zwłaszcza że jak farba się trochę spłukała to zostawałam finalnie z ciemnobrązowymi, a nie czarnymi włosami.

Suerte napisał:
Też nie rozumiem jakim cudem takie osoby utrzymują się na rynku. Pamiętam jak kiedyś poszłam podciąć grzywkę, bo leciała mi na oczy. Miałam pecha, bo trafiłam na fryzjerkę, która obcięła mi ją do połowy czoła, wyglądało to tak jakby jakieś dziecko dorwało się do nożyczek. Poszłam do innego salonu i fryzjerka musiała zrobić mi drugą grzywkę z innej części włosów, żeby przykryć to fatalne cięcie. Znam też inną fryzjerkę, świetną w swoim fachu, ale mega bałaganiarę. Nie wiem jakim cudem mając taki syf w salonie jej zakład ciągle istnieje.

Nie no, to już po prostu tragedia musieć chodzić z takim okropnym cięciem jakby się wpadło pod kosiarkę, na szczęście nie zdarzyło mi się, może dlatego, że specjalnie nigdy nie kombinowałam z włosami, zawsze ścinałam na prosto bez żadnego cieniowania, no może z wyjątkiem mojej krótkiej fryzury sprzed paru lat, gdzie tył miałam zupełnie krótki, (pamiętam nawet jak fryzjerka goliła mnie z tyłu głowy maszynką Razz ), za to z przodu sięgały do brody. Grzywę jak za bardzo odrosła i wpadała mi do oczu, ścinałam sobie sama przed lustrem Razz Później jak ją zapuszczałam, to nosiłam przepaski do włosów, które ogólnie jakoś nieszczególnie mi się podobają. Ale lepsze to, niż mieć ciągle włosy w oczach. Dlatego już raczej nigdy nie popełnię błędu z posiadaniem grzywki Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Suerte
Gwiazda Latino



Dołączył: 09 Kwi 2012
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: women

PostWysłany: Nie 0:03, 04 Mar 2018    Temat postu:

enamorada napisał:
Mój naturalny kolor to właśnie coś pomiędzy ciemnym blondem a jasnym brązem. Może dlatego rozjaśnianie nie było dla nich szkodliwe. Co prawda za pierwszym razem wyszłam od czarnego/ciemnego brązu, ale później już malowałam tylko swoje odrosty. Bardzo jasny blond też mi się podoba, ale u innych, siebie absolutnie nie widzę w tym kolorze. Mam bardzo jasne doczepy, zakupione jeszcze w czasach gdy miałam krótkie włosy, ale chciałam mieć już z powrotem długie Razz I gdy przykładałam je bezpośrednio do twarzy, to ten kolor jakoś się z nią gryzł, nie pasuje do mojego typu urody, jest zbyt zimny. Tak samo gryzie się z moimi grubymi ciemnymi brwiami. Ten ciemniejszy miodowy blond jaki miałam jeszcze pasował, ale jasny już absolutnie nie. Z resztą zupełnie czarny też wyglądałby u mnie źle, zawsze miałam czerń o brązowym odcieniu, właściwie nie wiem, czy kwalifikować to jako czarny czy już ciemnobrązowy, zwłaszcza że jak farba się trochę spłukała to zostawałam finalnie z ciemnobrązowymi, a nie czarnymi włosami.

W sumie ja też nie powinnam była farbować włosów na taki jasny kolor. Przy ciemnych oczach i ciemnych brwiach (które trochę rozjaśniałam Laughing) słabo to wygląda.

enamorada napisał:
Nie no, to już po prostu tragedia musieć chodzić z takim okropnym cięciem jakby się wpadło pod kosiarkę, na szczęście nie zdarzyło mi się, może dlatego, że specjalnie nigdy nie kombinowałam z włosami, zawsze ścinałam na prosto bez żadnego cieniowania, no może z wyjątkiem mojej krótkiej fryzury sprzed paru lat, gdzie tył miałam zupełnie krótki, (pamiętam nawet jak fryzjerka goliła mnie z tyłu głowy maszynką Razz ), za to z przodu sięgały do brody. Grzywę jak za bardzo odrosła i wpadała mi do oczu, ścinałam sobie sama przed lustrem Razz Później jak ją zapuszczałam, to nosiłam przepaski do włosów, które ogólnie jakoś nieszczególnie mi się podobają. Ale lepsze to, niż mieć ciągle włosy w oczach. Dlatego już raczej nigdy nie popełnię błędu z posiadaniem grzywki Razz

Grzywka to najgorsze, co można zrobić swoim włosom. Jest bardzo niepraktyczna i ciężko się jej pozbyć. Ja też nie zamierzam już robić grzywki, przez czas, gdy mi odrastała spinałam włosy do góry i jakoś to przeczekałam. Niestety moje włosy dość wolno rosną , więc trochę to trwało. Jedyne, co ostatnio z nimi robię to podcinam końcówki raz na kilka miesięcy. Nie bawię się już w farbowanie ani w wymyślne fryzury, bo wiązałoby się to z farbowaniem odrostów albo stałym podcinaniem. Niech włosy rosną jak chcą. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
enamorada
Administrator



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 8186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupsk (woj. pomorskie)
Płeć: women

PostWysłany: Pią 0:33, 16 Mar 2018    Temat postu:

Niektórym pasują jasne włosy do ciemnych oczu i brwi. Popatrz choćby na Martę Sánchez na moim awatarze. W ogóle nawet sobie nie wyobrażam jej w innym kolorze. A Shakira? Blond też pasuje jej genialnie, choć ma typową latynoską urodę. Inny przykład to Paulina Rubio, szczególnie na początku kariery, gdy te brwi miała bardzo grube i bardzo ciemne. Większe znaczenie ma typ kolorystyczny (wiosna, lato, jesień, zima). Do chłodnych typów urody (lato i zima) będą pasować chłodne odcienie, przy ciepłych będą wyglądać niekorzystnie. Ja mam ciepły typ urody (jesień), dlatego jasny blond mi nie pasuje (kiedyś wstawiłam na facebooka swoje zdjęcie w tych ultra jasnych doczepach i dającej po oczach niebieskiej przepasce, możesz sobie zobaczyć Razz ), za to genialnie pasuje mi rudy, kasztanowy czy miodowy blond. Ty wyglądasz mi na zimę, więc nie powinno być źle Smile
Włosom ogólnie też pozwalam rosnąć jak chcą, miałam całe 3 lata przerwy od farbowania czy przycinania. Może pomijając to jak raz się mocno wkurzyłam i sama obcięłam je sobie do ramion Razz Dopiero od zeszłego roku znowu zaczęłam je malować, teraz je trochę przycięłam, ale nadal na prosto. Nie maluję ich zbyt często, co jakieś 3 miesiące, bo to są "włosy specjalnej troski" Laughing Nawet ja boję się ich dotykać, a jak fryzjerki mi za nie szarpią i szorują 5 razy pod rząd nie wiadomo jakimi szamponami to później jest jakaś tragedia, nie życzę nikomu, żeby oglądał tyle swoich wypadniętych włosów na raz. Najlepiej, jak one położyłyby mi tylko farbę, a głowę umyłabym sobie sama swoim własnym szamponem i rozczesywała je też sama. Tylko ja wiem, jak się obchodzić z moimi włosami. Naprawdę są "specjalnej troski" Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Suerte
Gwiazda Latino



Dołączył: 09 Kwi 2012
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: women

PostWysłany: Czw 6:52, 29 Mar 2018    Temat postu:

enamorada napisał:
Niektórym pasują jasne włosy do ciemnych oczu i brwi. Popatrz choćby na Martę Sánchez na moim awatarze. W ogóle nawet sobie nie wyobrażam jej w innym kolorze. A Shakira? Blond też pasuje jej genialnie, choć ma typową latynoską urodę. Inny przykład to Paulina Rubio, szczególnie na początku kariery, gdy te brwi miała bardzo grube i bardzo ciemne. Większe znaczenie ma typ kolorystyczny (wiosna, lato, jesień, zima). Do chłodnych typów urody (lato i zima) będą pasować chłodne odcienie, przy ciepłych będą wyglądać niekorzystnie. Ja mam ciepły typ urody (jesień), dlatego jasny blond mi nie pasuje (kiedyś wstawiłam na facebooka swoje zdjęcie w tych ultra jasnych doczepach i dającej po oczach niebieskiej przepasce, możesz sobie zobaczyć Razz ), za to genialnie pasuje mi rudy, kasztanowy czy miodowy blond. Ty wyglądasz mi na zimę, więc nie powinno być źle Smile

Myślę, że Shakirę, Paulinę i Martę ciężko byłoby oszpecić, więc nawet w blondzie ładnie wyglądają, choć moim zdaniem Paulina i Marta lepiej wglądają w brązowych włosach, a Shakira w naturalnie ciemnych. Z blond włosami nie wyglądają źle, ale jakoś ich uroda nieco się rozmywa. Inaczej ma np. Amaia Salamanca czy Edurne, moim zdaniem blond włosy jeszcze bardziej podkreślają ich urodę. Smile

enamorada napisał:
Włosom ogólnie też pozwalam rosnąć jak chcą, miałam całe 3 lata przerwy od farbowania czy przycinania. Może pomijając to jak raz się mocno wkurzyłam i sama obcięłam je sobie do ramion Razz Dopiero od zeszłego roku znowu zaczęłam je malować, teraz je trochę przycięłam, ale nadal na prosto. Nie maluję ich zbyt często, co jakieś 3 miesiące, bo to są "włosy specjalnej troski" Laughing Nawet ja boję się ich dotykać, a jak fryzjerki mi za nie szarpią i szorują 5 razy pod rząd nie wiadomo jakimi szamponami to później jest jakaś tragedia, nie życzę nikomu, żeby oglądał tyle swoich wypadniętych włosów na raz. Najlepiej, jak one położyłyby mi tylko farbę, a głowę umyłabym sobie sama swoim własnym szamponem i rozczesywała je też sama. Tylko ja wiem, jak się obchodzić z moimi włosami. Naprawdę są "specjalnej troski" Laughing

Też mnie zawsze irytowało szarpanie włosów przez fryzjerki, choć jeszcze bardziej suszenie manualnymi suszarkami. Moje włosy dość wolno schną, z tego niektóre fryzjerki podkręcały suszarkę na pełną moc, a w dodatku suszyły kierując gorący strumień powietrza zbyt blisko włosów. Jeszcze jestem w stanie to zrozumieć, gdy w zakładzie jest akurat duży ruch, ale czasem nie ma nikogo, a pomimo tego fryzjerki się spieszą. Ciekawa jestem, czy ze swoimi włosami postępują tak samo, choć jest to chyba dość prawdopodobne, wystarczy popatrzeć na to, co niektóre fryzjerki mają na głowie. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
enamorada
Administrator



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 8186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupsk (woj. pomorskie)
Płeć: women

PostWysłany: Nie 19:34, 01 Kwi 2018    Temat postu:

Suerte napisał:
Myślę, że Shakirę, Paulinę i Martę ciężko byłoby oszpecić, więc nawet w blondzie ładnie wyglądają, choć moim zdaniem Paulina i Marta lepiej wglądają w brązowych włosach, a Shakira w naturalnie ciemnych. Z blond włosami nie wyglądają źle, ale jakoś ich uroda nieco się rozmywa. Inaczej ma np. Amaia Salamanca czy Edurne, moim zdaniem blond włosy jeszcze bardziej podkreślają ich urodę. Smile

Nigdy nie widziałam Pauliny ani Marty w brązowych włosach. Jak masz jakieś zdjęcia, to wstaw, chętnie bym zobaczyła Smile Paulinę kojarzę jedynie jak na krótko przefarbowała się na rudo. Jeśli chodzi o Shaki to też wolę ją w czarnych włosach, ale blond również prezentuje się u niej bardzo dobrze Smile Edurne wygląda genialnie, ale nie podawałam jej za przykład, bo ona akurat ma jasne oczy i skórę.

enamorada napisał:
Też mnie zawsze irytowało szarpanie włosów przez fryzjerki, choć jeszcze bardziej suszenie manualnymi suszarkami. Moje włosy dość wolno schną, z tego niektóre fryzjerki podkręcały suszarkę na pełną moc, a w dodatku suszyły kierując gorący strumień powietrza zbyt blisko włosów. Jeszcze jestem w stanie to zrozumieć, gdy w zakładzie jest akurat duży ruch, ale czasem nie ma nikogo, a pomimo tego fryzjerki się spieszą. Ciekawa jestem, czy ze swoimi włosami postępują tak samo, choć jest to chyba dość prawdopodobne, wystarczy popatrzeć na to, co niektóre fryzjerki mają na głowie. Rolling Eyes

Jeszcze jak mówią: "a pani to chyba musi być bardzo wrażliwa na dotyk, przecież ja tak delikatnie czeszę". Tak, jasne Razz Chociaż z tą nadwrażliwością też jest coś na rzeczy Wink Nie można mnie np. prawie nigdzie dotknąć, bo wszędzie mam łaskotki. Wracając do tematu włosów, to jestem nieco nieufna wobec fryzjerek, które same mają je zniszczone... Jak ktoś nie potrafi zadbać o swoje własne włosy, to o umiejętność dbania o inne też bym się nieco obawiała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Suerte
Gwiazda Latino



Dołączył: 09 Kwi 2012
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: women

PostWysłany: Nie 23:00, 13 Maj 2018    Temat postu:

enamorada napisał:
Nigdy nie widziałam Pauliny ani Marty w brązowych włosach. Jak masz jakieś zdjęcia, to wstaw, chętnie bym zobaczyła Smile Paulinę kojarzę jedynie jak na krótko przefarbowała się na rudo. Jeśli chodzi o Shaki to też wolę ją w czarnych włosach, ale blond również prezentuje się u niej bardzo dobrze Smile

U Marty czasem widać spore odrosty, jak np. tutaj: [link widoczny dla zalogowanych] Nie wiem, czy kiedyś w całości miała takie włosy, ale myślę że właśnie w tym kolorze wyglądałaby jeszcze lepiej niż w blondzie. Paulina tutaj miała brązowe włosy: [link widoczny dla zalogowanych] (nie wiem, czy te loki to efekt padania światła, czy zostały trochę rozjaśnione albo nabłyszczone). Moim zdaniem ten kolor świetnie współgra z jej tęczówką. Smile

enamorada napisał:
Edurne wygląda genialnie, ale nie podawałam jej za przykład, bo ona akurat ma jasne oczy i skórę.

Właśnie dlatego podałam ją za przykład, bo blond bardzo do niej pasuje. Smile

enamorada napisał:
Jeszcze jak mówią: "a pani to chyba musi być bardzo wrażliwa na dotyk, przecież ja tak delikatnie czeszę". Tak, jasne Razz Chociaż z tą nadwrażliwością też jest coś na rzeczy Wink Nie można mnie np. prawie nigdzie dotknąć, bo wszędzie mam łaskotki.

Współczuję, wiem mniej więcej jak to wygląda. Moja siostrzenica ma łaskotki nawet na głowie, nie da jej się wysuszyć włosów suszarką, bo tak się śmieje. Laughing Chociaż przyznam, że wolałabym mieć łaskotki, niż niski próg bólu, który niestety mam i naprawdę ciężko z tym żyć, szczególnie gdy muszę iść na pobranie krwi i odkładam to w nieskończoność. Rolling Eyes Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MUSIC LATINO Strona Główna -> Olga Tañón Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
Strona 16 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin